Pustynny bojownik

Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer

Data publikacji: 2018-04-11

Robi piorunujące pierwsze wrażenie. Jest potężny, ciężki i przypomina prawdziwą dakarową rajdówkę. Podwozie kryje zaawansowaną technologię, która ma sprostać każdemu pustynnemu wyzwaniu. Czy nowy Traxxas Unlimited Desert Racer spełni pokładane w nim nadzieje?

Traxxas do tej pory unikał konstrukcji opartych na sztywnych mostach czy "linkowym" zawieszeniu. To była domena przeprawowych modeli Axiala, który pokazał, że nie ma przeszkód nie do pokonania. Amerykanie poszli jeszcze krok dalej budując auto niemal rajdowe, łączące w sobie klasyczny układ wahaczy z linkami oraz osi sztywnej z mechanizmem różnicowym. Na reklamowych filmach całość pracuje idealnie, doskonale wybierając nierówności i utrzymując w poziomie nadwozie. Traxxas nie mógł być gorszy i zaprojektował maszynę do walki z każdą pustynią. Powitajmy Unlimited Desert Racer.

Rasowy Pickup 

To, co z pewnością wyróżnia najnowszą konstrukcję Traxxasa od konkurencji to sylwetka. My kochamy modele, które w swojej mniejszej skali do złudzenia przypominają prawdziwe sportowe samochody. I to tutaj dostajemy - pięknego pickupa, po kilku efektownych modyfikacjach wizualnych przygotowującego go do walki na amerykańskich preriach. Całość prezentuje się naprawdę wyjątkowo, choć producent póki co ograniczył się do dwóch wersji kolorystycznych nadwozia. Można mu to jednak wybaczyć - gdy zobaczymy malutkie gaśnice, baniaki z wodą (lub olejem), kabinę z całą załogą i dokładnie odwzorowanym kokpitem, tylne potężne wiatraki schładzające rozgrzane od emocji wnętrze - pojawia się szeroki uśmiech, i aż żal wyjechać nim w teren by nie porysować lakieru. Po wyjęciu z pudełka od razu zauważymy też na "pace" pełnowymiarowe koła, by żadna przeszkoda nie powstrzymała nas przed osiągnięciem celu. A jeśli po drodze pęknie wał napędowy - spokojnie, z tyłu jest zapasowy. Nad bezpieczeństwem załogi czuwa solidna klatka, pozwalająca nie tylko transportować model w rękach, ale pełniająca bardzo kluczowe role w całej konstrukcji. Gdybym miał się czepiać, to może brakuje mi jedynie bardziej realistycznych naklejk reflektorów. Ale naprawdę, czepiam się. Ja i tak nie mogę teraz zasnąć. 

Technika

Przed pierwszą jazdą testową spójrzmy na to, co ciekawego kryje się pod maską. Do napędu potężnego Desert Racera wykorzystano mocny bezszczotkowy silnik elektryczny osiągający aż 2200 kV. Pracuje on z elektronicznym regulatorem obrotów VXL-6S, co przy zasilaniu układem dwóch pakietów LiPo 3S pozwala rozpędzić potężnego Deserta do ponad 80 km/h! Na bieżąco, za pomocą specjalnej aplikacji na smartofna, możemy podglądać parametry pracy całego napędu. Producent oferuje w standardzie dodatkowy moduł Bluetooth montowany do aparatury. Wykorzystanie najmocniejszych pakietów wiąże się jednak z pewnymi ograniczeniami. Specyficzna jest komora do ich montowania (ciekawe rozwiązanie - z regulatora nie wystają już kable - mamy w obudowie na stałe przymocowane gniazda do "wtykania" baterii). Trochę ciasna dla niefabrycznych zestawów, i umieszczona na spodzie auta - by włożyć baterie musimy naszą lśniącą i piękną karoserię położyć na dachu. Warto ją jakoś ochronić.

Jak przystało na rasową pustynną rajdówkę model wyposażono w napęd na cztery koła. I tutaj dochodzimy do najciekawszych rozwiązań nowego modelu. Traxxas zastosował z przodu klasyczny mechanizm różnicowy z czterema satelitkami, zaś z tyłu debiutuje sztywny most ze 100% szperą. Ruszając z miejsca na grząskim podłożu od razu zauważymy jak napęd walczy z piaskiem. Tył zaczyna delikatnie uciekać na boki, ale z całą siłą pcha model do przodu. Mimo tylnej blokady auto jest mocno przewidywalne i nie zaskakuje kierowcy nieoczekiwanymi poślizgami. Można wykonywać efektowne "bączki" nawet w bardzo grząskim terenie. Desert Racer poradzi sobie także z wydmami - jeśli go tylko na nich nie zatrzymamy. Wtedy potrafi zakopać się w piachu na dobre. Silnik przekazuje moment obrotowy na poszczególne osie za pomocą przekładni planetarnej. Konstruktorzy zrezygnowali więc ze sprzęgła, zastępując go pięcioma solidnymi kołami zębatymi, aby te bez straty czasu i energii przenosiły napęd na wszystkie koła. Opcjonalnie właściciel może zamówić sobie centralny dyferencjał, ale póki co - nie jest on jeszcze dostępny. Ciekawostką, jak na Traxxasa, jest też sposób przenoszenia tej siły na koła. Nie mamy tu zwykłego wału napędowego, a dwa kulowe przeguby stalowe (tzw. kardany) spinające obie osie z przekładnią.

Siłą nowego Traxxasa jest nie tylko sam napęd. W terenie nieodłącznym elementem dającym przewagę nad rywalami jest zawieszenie. Tutaj również konstruktorzy stworzyli coś nowego. Z przodu mamy podwójne wahacze połączone aż dwoma amortyzatorami GTR. Jeden z nich jest gwintowany, drugi pomaga w tłumieniu nierówności, a oba zapewniają wyjątkową sprawność w terenie i potężny skok całego układu. Tylny most podwieszony został wzdłużnymi "linkami" przymocowanymi do podwozia. Nie mamy więc wahaczy, są jednak ponownie podwójne amortyzatory GTR. Producent zdecydował się też zastosować dodatkowe stabilizatory poprawiające prowadzenie auta w wymagających zakrętach. Całość, w połączeniu z napędem 4x4 pozwala na jazdę w naprawdę ekstremalnych warunkach. Auto ma momentami tendencję do wywrotek, ale można tę wadę zapisać po stronie "nieodpowiedzialnego" kierowcy. Gdy zrozumiemy jak działają poszczególne podzespoły i na co one pozwalają, unikniemy stawiania modelu na koła.

Pierwsze testy za nami. Poza kłopotem w montażu nieoryginalnych pakietów i stawiania podczas tej operacji modelu na dachu, reszta zbiera same pochwały. Konstruktorzy Traxxasa wykonali kawał porządnej pracy. Masywna, sportowa sylwetka, solidne podzespoły i wyrafinowane zawieszenie tworzą model niemal idealny. Jak się sprawdzi podczas dłuższej, ekstremalnej eksploatacji? Nie wiemy. Czas pokaże i na pewno o tym napiszemy.

Podstawowe dane techniczne:

  • skala 1/10 (chyba największy jaki znamy model w tej skali :) )
  • wymiary: 694/345/261mm
  • napęd 4x4
  • tylna sztywna oś
  • z przodu mechanizm różnicowy
  • zespół napędowy Velineon 6S
  • wodoszczelna elektronika
  • amortyzatory GTR
  • system stabilizacji toru jazdy TSM (przydatna funkcja)

Model do jazd testowych użyczyła firma Modelmania.pl 

 

 

  

Autor: Michał Jasiński

Galeria fot. Michał Jasiński Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 1 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 2 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 3 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 4 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 5 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 6 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 7 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 8 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 9 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 10 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 11 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 12 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 13 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 14 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 15 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 16 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 17 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 18 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 19 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 20 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 21 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 22 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 23 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 24 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 25 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 26 Prezentacja pierwsza jazda Traxxas Desert Racer - 27

modelmania_sklep_traxxas
Komentarz do artykułu
Brak komentarzy.
Copyright © Fabryka Dobrych Pomysłów, 2017r. O nas | Reklama | Magazyn [PDF] Nasze strony: Modelmania.pl | JazdaMiejska